PHILLIP ISLAND, MELBOURNE, GREAT OCEAN ROAD


ENGLISH VERSION ON THE BOTTOM 

Dzień 7: Phillip Island

Ostatnią noc spędziliśmy w zdecydowanie najlepszym miejscu jak do tej pory – rest area przy samej plaży z widokiem na ocean :)). Oczywiście od razu po zaparkowaniu samochodu wyjąłem szybko krzesła piknikowe i piwko, oczywiście bezalkoholowe…. 😉

Niestety o poranku pogoda się totalnie zapsuła i nie było już możliwości relaksowania się na świeżym powietrzu, padało naprawdę solidnie. Zaraz po śniadaniu wyjechaliśmy na Phillip Island – wyspę niedaleko Melbourne. Główną atrakcją wyspy są małe pingwiny (tak – PINGWINY w Australii 🙂 ), które każdego wieczoru wychodzą z wody na plażę w jednym konkretnym miejscu, które oczywiście zostało ogrodzone i żeby je zobaczyć trzeba zapłacić;). Ze względu na mizerną pogodę zdecydowaliśmy się na to, żeby ogarnąć mniej ciekawe rzeczy typu pranie, zakupy, sprzątanie campervana itp. Zamiast oglądania pingwinów wybraliśmy się jednak na sam koniec wyspy na piękny boardwalk – drewnianą ścieżkę zbudowaną na samym wybrzeżu, skąd obserwowaliśmy zachód słońca:). Tak się zapatrzyliśmy, że prawie nas tam zamknęli, bo okazało się, że cała okolica jest otwarta tylko do zmroku ;)). Niestety byliśmy zmuszeni do jazdy po ciemku, ale na szczęście żaden kangur nam nie wskoczył pod auto :). Tej nocy “dla odmiany” znaleźliśmy miejscówkę na noc przy….oceanie :).

IMG_6768_watermarked_resized
Stairs to the Beach – Phillip Island
IMG_6774_watermarked_resized
Phillip Island
IMG_6781_watermarked_resized
Phillip Island
IMG_9726
Boardwalk at Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_6813
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9731
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9737
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9748
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9751
Nobbies Centre – Phillip Island

Dzień 8: Melbourne: Brighton Beach, St Kilda

Podjeżdżaliśmy do Melbourne od południa, więc zaczęliśmy od zwiedzania plaż, które się tam znajdują. Brighton Beach słynie z wielu bardzo kolorowych domków, postawionych na samej plaży jeden przy drugim. Bardzo popularna miejscówka, ale trudno się temu dziwić, bo wygląda to bardzo ciekawie :). Nie są to domy mieszkalne, bardziej przechowalnie sprzętu wodnego, plażowego, piwa i innego rodzaju ekskluzywne meliny ;). Stamtąd pojechaliśmy na kolejną, najbardziej popularną plażę w mieście – St Kilda Beach. Jest tam kultowy Lunapark z przerażającym wejściem, które na pewno potrafi skutecznie odstraszyć niektóre dzieci, a także spory skatepark, dużo restauracji i barów. Skosztowaliśmy wyśmienitych i bardzo znanych fish & chips, czyli ryba z frytkami, coś bardzo lubianego w Australii :). Zwiedziliśmy też duże molo przy tej plaży, na którego końcu podobno też wieczorem wychodzą pingwiny, czego akurat nie widzieliśmy, ale za to mieliśmy tę wątpliwą przyjemność obejrzenia wodnych szczurów, które czasami mają korpus długości nawet do 30cm ;). Zwiedziliśmy okolice Albert Park, gdzie co roku odbywa się Grand Prix Formuły 1, akurat są w trakcie składania wszystkiego, bo wyścig odbywał się 2 tygodnie temu. Obejrzeliśmy też trochę największego parku w centrum Melbourne – King’s Domain, który jest pełen biegaczy i zdecydowanie warty obejrzenia :).

IMG_6873_watermarked_resized
View on Melbourne’s CBD from Brighton Beach
IMG_9769
Colourful houses on Brighton Beach
IMG_6924_watermarked_resized
Colourful houses on Brighton Beach
IMG_6883_watermarked_resized
Boxing with Kangaroos…
IMG_6895_watermarked_resized
The whole team 🙂
IMG_9765
Brighton Beach
IMG_9803
St Kilda Luna Park 😉
IMG_6978
St Kilda skatepark
IMG_6942
St Kilda Pier and view on CBD

Dzień 9: Melbourne City

Melbourne jest ogromnym miastem, co ma swoje zalety, ale ma też oczywiście swoje wady. Głównym problemem jest znalezienie miejsca parkingowego blisko centrum. Nie ma mowy o znalezieniu darmowego miejsca parkingowego przy centrum, ale nawet z płatnymi jest problem. Ostatecznie, po jakiejś godzinie, dosyć szczęśliwie udało nam się znaleźć miejsce za 7,50$ za 3 godziny, co jest bardzo dobrą ceną :). Przeszliśmy się po najbardziej kultowych miejscach w mieście – brzegiem rzeki Yarra, po Central Business District, na Federation Square, obejrzeliśmy Flinders St Train Station oraz przeszliśmy się po Swanston St. Nie mogliśmy sobie też odpuścić bardzo popularnego Street Artu – Grafitti Lane. Tego dnia wieczorem wyjeżdżaliśmy już z Melbourne, nocowaliśmy zaraz przed lotniskiem Avalon (koło Geelong), skąd następnego dnia mieliśmy odebrać Marka, który dołączał do nas na tydzień :).

IMG_7003_watermarked_resized
Chilling at Yarra River 😉
IMG_9833
Eureka Tower + Flinders St Station
IMG_9837
Grafitti Lane

Dzień 10: Great Ocean Road !

Pomimo nastawienia 2 budzików zaspaliśmy :). Mieliśmy wstać o 6:30, a obudziliśmy się godzinę później, na szczęście mimo wszystko zdążyliśmy podjechać na lotnisko na czas ;). Tego dnia czekał nas bardzo ciekawy odcinek – słynne Great Ocean Road – niesamowita trasa widokowa wzdłuż samego wybrzeża, która robi naprawdę ogromne wrażenie !! Droga bardzo kręta, prowadząca samym wybrzeżem oceanu z wieloma zatoczkami, plażami, klifami itp 🙂 Główne atrakcje zaczynają się w drugiej połowie trasy, są to m.in. Twelve Apostles, London Bridge, Loch Ard Gorge i inne. Zaczęliśmy jednak od odwiedzenia Kennet River, miejsca znanego z dziko żyjących Koali i kolorowych, bardzo przyjacielskich papug (oczywiście jeśli masz dla nich jedzenie) :). Widzieliśmy kilka koali, ale niestety były dosyć wysoko na drzewach. Mieliśmy też okazję dokarmić papugi, które odważnie siadały nam na ramionach, barkach, a nawet na głowie ;). Twelve Apostles jest najbardziej popularnym miejscem i było to widać, bo pomimo nie do końca sprzyjającej pogody ludzi było od groma, ciężko było znaleźć jakieś wolne miejsce do zrobienia zdjęcia, bo zaciekli azjaci zajmowali każdy skrawek terenu ;). Dwunastu Apostołów to szereg wysokich stojących w wodzie skał, wyżłobionych przez lata przez wodę morską i wiatr, prawdopodobnie kiedyś stanowiły część lądu. Widok faktycznie robi wrażenie :). Stamtąd pojechaliśmy na Loch Ard Gorge – plażę schowaną głęboko między wysokimi skałami, z drobnym przesmykiem, przez które wpływała woda. Były tam też wyżłobione w skałach jaskinie, co oznacza, że prawdopodobnie w trakcie sztormów woda zalewa całą tą plaże :). Na koniec udaliśmy się na London Bridge – ciekawą formację skalną, również w wodzie. Co ciekawe w 1990 (czyli wcale nie aż tak dawno !!) roku główny pomost skalny łączący całą skałę z lądem nagle zawalił się, czego nikt się nie spodziewał, a jednak ktoś powinien to sprawdzać i kontrolować. Szczęśliwie nikt nie zginął, ale dwóch turystów zostało uwięzionych na “skalnej wyspie”, gdyby szli trochę wolniej, prawdopodobnie zapadli by się razem ze skałą do wody. W nagrodę za przetrwanie dostali darmowy przelot helikopterem ratowniczym na ląd :). Na końcu Great Ocean Road trafiliśmy na niesamowity (jak zawsze nad morzem) zachód słońca…:)

IMG_7140_watermarked_resized
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_7148_watermarked_resized
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_7167
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_9857
Parrots at Kennet River 😉
IMG_9864
On the way 🙂
IMG_7214
12 Apostles !!
IMG_9870
12 Apostles !!
IMG_9880
Loch Ard Gorge !!
IMG_7221_watermarked_resized
Loch Ard Gorge !!
IMG_7237_watermarked_resized
London Bridge 🙂
IMG_7302_watermarked_resized
Sunset on Great Ocean Road 🙂

ENGLISH

Day 7: Phillip Island

The last night we spent in the most awesome place so far – rest area next to the beach with the wonderful lookout on the ocean :)). Obviously, straight away after we parked the car I quickly set our picnic chairs and took a beer, non-alcoholic of course….;)
Unfortunately, today in the morning the weather was already very bad and there was no possibility to chill out outdoors, it was raining really hard. Immediately after breakfast we went to Phillip Island – island near Melbourne. The main attraction of the island are small penguins (yes – PENGUINS in Australia 🙂 ) that every night come out of the water on the beach in one particular place, which of course is fenced and you have to pay to enter ;). Due to the miserable weather we decided to do some less interesting things like laundry, shopping, cleaning the campervan, etc. Instead of watching the penguins we went to the end of the island to enjoy the views on the beautiful boardwalk – wooden path built on the waterfront, where we watched the sunset :). We were so amazed by all these views that they almost closed us in there, as it turned out that the whole area is open only until dusk ;)). Unfortunately we were forced to drive at night, but luckily we didn’t hit any kangaroos:). This night we again found an amazing place to stay overnight just next to the beach….:).

IMG_6768_watermarked_resized
Stairs to the Beach – Phillip Island
IMG_6774_watermarked_resized
Phillip Island
IMG_6781_watermarked_resized
Phillip Island
IMG_9726
Boardwalk at Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_6813
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9731
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9737
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9748
Nobbies Centre – Phillip Island
IMG_9751
Nobbies Centre – Phillip Island

Day 8: Melbourne Brighton Beach, St Kilda

We were approaching Melbourne from the south, so we started with exploring the southern beaches first. Brighton Beach is famous for its very colorful houses located just on the beach. Very popular spot, but it is not surprising, because it looks very interesting :). These are not residential houses, more like a storage place for water sports equipment, beach gear, beer and other party stuff ;). From there we went to another beach, the most popular one in the city – St Kilda Beach. There is a famous Luna Park with terrifying entrance, which certainly can effectively scary some children, there was also a nice skate park, a lot of restaurants and bars. We tried delicious and very famous fish & chips, something very popular in Australia :). We also visited a large pier, where at the dusk penguins are coming out of the water, we haven’t seen it, but had the dubious pleasure to look at water rats, which can reach the body length even up to 30cm ;). We walked around Albert Park, where every year there is a Formula 1 Grand Prix, now they were just packing up all the stuff, as the race was held two weeks ago. We also saw the largest park in the center of Melbourne – King’s Domain, which is full of runners and definitely worth seeing :).

IMG_6873_watermarked_resized
View on Melbourne’s CBD from Brighton Beach
IMG_9769
Colourful houses on Brighton Beach
IMG_6924_watermarked_resized
Colourful houses on Brighton Beach
IMG_6883_watermarked_resized
Boxing with Kangaroos…
IMG_6895_watermarked_resized
The whole team 🙂
IMG_9765
Brighton Beach
IMG_9803
St Kilda Luna Park 😉
IMG_6978
St Kilda skatepark
IMG_6942
St Kilda Pier and view on CBD

Day 9: Melbourne City

Melbourne is a great city, which has many advantages, but obviously it also has some drawbacks. The main problem is to find a parking space close to the center. There is no chance to find a free parking space near the city centre, but it’s even difficult to find the paid one. Finally, after an hour, quite luckily we managed to find a place for $ 7.50 for three hours, which is a very good price :). We walked around the most iconic places in the city – both banks of the Yarra River, the CBD, Federation Square, Flinders St Train Station and walked to the Swanston St. We calso went to see very popular street art – Graffiti Lane. That evening we were already on our way out of Melbourne, we stayed just next to Avalon Airport (near Geelong), where the next day we had to pick up Marek, who is joining us for a week:).

IMG_7003_watermarked_resized
Chilling at Yarra River 😉
IMG_9833
Eureka Tower + Flinders St Station
IMG_9837
Grafitti Lane

Day 10: Great Ocean Road!

Even though we set 2 alarm clocks we still didn’t hear them and were sleeping too long:). We had to get up about 6:30 but woke up an hour later, fortunately, we managed to arrive at the airport on time;). This day was simply stunning, we were driving on the famous Great Ocean Road – amazing scenic route along the coast !! The road very tortuous, going along the coast of ocean with many bays, beaches, cliffs, etc. 🙂 Highlights begin in the second half of the route and include Twelve Apostles, London Bridge, Loch Ard Gorge and others. We started with visiting Kennet River, a place known for its wild Koala and colorful, very friendly parrots (of course if you have something to feed them) :). We saw some koalas, but unfortunately they were quite high on the trees. We also had the opportunity to feed parrots, which were sitting on our arms, shoulders and even on the head ;). Next place – Twelve Apostles – is the most popular place on the whole Great Ocean Road and we could see it, because despite the quite bad weather there were still so many tourists, it was hard to find a free space to shoot some pictures, because furious asian occupied every inch of the area ;). The Twelve Apostles is a series of high rocks standing in the water, carved over the years by sea water and wind, probably long time ago were a part of the land. The view is really impressive :). From there we went to Loch Ard Gorge – beach buried deep between high cliffs, with a narrow bay. There were also some rock caves, which means that probably during the storm water floods the whole beach :). At the end we went to London Bridge – an interesting rock formation, also in the water. Interestingly, in 1990 (so not a long time ago !!) the main rocky bridge connecting the whole object with the land suddenly collapsed, which was totally unexpected, but someone should check it and control it. Fortunately no one died, but two tourists were trapped on the “rock island”, if they would have walked a bit slower, probably they would fell down together with the rocks into the water. As a reward for their survival they got a free helicopter ride back to the land :). At the end of the Great Ocean Road we got an amazing (as always by the sea) sunset … 🙂

IMG_7140_watermarked_resized
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_7148_watermarked_resized
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_7167
Beginning of Great Ocean Road 😉
IMG_9857
Parrots at Kennet River 😉
IMG_9864
On the way 🙂
IMG_7214
12 Apostles !!
IMG_9870
12 Apostles !!
IMG_9880
Loch Ard Gorge !!
IMG_7221_watermarked_resized
Loch Ard Gorge !!
IMG_7237_watermarked_resized
London Bridge 🙂
IMG_7302_watermarked_resized
Sunset on Great Ocean Road 🙂
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s