GÓRY BŁĘKITNE // BLUE MOUNTAINS


ENGLISH VERSION ON THE BOTTOM 

             Mimo, że Sydney leży nad samym oceanem, to w stosunkowo niewielkiej odległości od miasta (około 90km od centrum) znajdują się bardzo malownicze Góry Błękitne. Wyglądem przypominają Wielki Kanion w USA, jednak są pokryte bardzo gęsto drzewami, co znacząco urozmaica widoki :). Tak więc w przerwie między surfowaniem na plaży, a karmieniem kangurów można się wybrać za miasto na mały hiking :). Nie miałem wcześniej okazji tam pojechać (najlepiej jest spędzić tam cały weekend, bo dojazd zajmuje około 2h) jednak w końcu się udało.

            Jako pierwsze odwiedziliśmy Wentworth Falls, małe miasteczko kawałek przed głównym miastem Gór Błękitnych – Katoombą. Po stosunkowo mało urozmaiconym godzinnym spacerze przez las, nie wiedząc czego właściwie mamy się spodziewać, dotarliśmy w końcu do zasadniczej części trasy hikingowej :). Zaczynała się ona na szczycie góry, z której był niesamowity widok na wysoki, aczkolwiek niezbyt zasobny w wodę wodospad oraz na ogromną przestrzeń otoczoną górami i lasami :). Stamtąd zaczęliśmy strome zejście w dół, czasami prawie pionowe ;). Cała trasa ze stacji, przez całe zbocze aż z powrotem na stacje miała nam zająć max 3h (wg google maps…..), więc w sam raz, bo zaczęliśmy o 15, jednak okazało się, że jest ona znacznie dłuższa i musieliśmy narzucić sobie bardzo żwawe tempo, żeby wyjść z doliny przed zachodem słońca. Sam odcinek po zboczu góry był opisany na 3,5-4h, nam udało się przejść go w niecałe 2h :)). Różnice temperatur były znaczące – na górze w słońcu około 30 stopni, na dole w lesie około 20. Ostatecznie udało nam się wyrobić czasowo i przed zachodem słońca dojechaliśmy pociągiem do miejsca docelowego, gdzie był nasz hostel – do Katoomby.

P1030323
View from the top of the mountain
P1030324iph
Beginning of the hiking trail 🙂
P1030342
Going down the mountain !!
P1030346
Waterfall from the bottom
P1030366
Waterfall climbers 🙂

            Kolejny dzień przeznaczyliśmy na wycieczkę do Jenolan Caves, kompleksu jaskiń ze spektakularnymi formami skalnymi. Jaskiń do wyboru jest chyba z 8, czy 9, jednak my ze względu na brak czasu wybraliśmy jedną – Orient Cave – jedną z najbardziej popularnych ;). Przed wejściem do jaskiń jest piękne lazurowe jezioro utworzone przez rzekę przepływająca przez skały, odpowiedzialne za takie właśnie zabarwienie. Na zdjęciach niestety nie udało mi się w pełni zaprezentować jak interesująco wyglądało całe wnętrze jaskiń – było dosyć ciemno i mimo moich szczerych chęci ciężko było zrobić dobre ujęcia. Przez prawie 2h chodziliśmy z przewodnikiem w podziemnym labiryncie pełnym uformowanych przez wodę rzeźb w najrozmaitszych kształtach. Tego samego dnia po powrocie do Katoomby poszliśmy też zobaczyć jedną z kultowych atrakcji w Górach Błękitnych – Trzy Siostry. Na pewno jednym z powodów, dla których ta góra jest tak popularna jest fakt, że na punkt widokowy, który znajduje się obok można dojechać samochodem, parking jest 50m dalej ;p. W związku z czym jest to też idealne miejsce dla leniwych turystów, gdyż nie muszą za dużo chodzić, a można zrobić fajną fotkę na FB :). Mimo tego muszę jednak przyznać, że widok jest faktycznie ciekawy i zdecydowanie warto tam pójść, a tym bardziej przejść się traską na Three Sisters (my niestety nie poszliśmy, bo po chwili zaczęło padać). To co robi na mnie największe wrażenie w takich miejscach, to ogromna przestrzeń i piękne widoki, zupełnie co innego niż w ciasnym i gęstym centrum Sydney :).

P1030379
Main entrance to Jenolan Caves

P1030402

P1030403
Blue Lake
P1030462
Inside the Orient Cave – hanging bacon 😉
P1030464
Orient Cave
P1030475
Orient Cave
P1030483
Orient Cave
P1030485
Orient Cave
P1030492
Three Sisters Lookout 🙂

            Ostatniego dnia pojechaliśmy do Blackheath na hiking do Pulpit Rock. Tym razem znowu założyliśmy sobie dobre tempo, więc dało się zmęczyć ;). Widoki ponownie rewelacyjne, kilka wodospadów po drodze, traska prowadzi wzdłuż samej krawędzi ogromnego klifu. Można też zejść na dół, jednak jest to wtedy wycieczka na cały dzień, od rana do wieczora. Po drodze jest jeden punkt widokowy, na który także można właściwie wjechać samochodem, więc kolejne dobre miejsce dla ludzi chcących zrobić fajne zdjęcie i pochwalić się, że “chodzili po górach”, haha :)). Pulpit Rock jest niesamowitym miejscem, jako że mamy stamtąd panoramę prawie 360 stopni na otaczające góry. Dojście jest bardzo wąskie, idzie się grzbietem skały, która prawie wisi w powietrz. Na końcu mamy malutki “taras”, na który schodzi się stromymi schodami i na którym nie zmieszczą się więcej niż 3 osoby na raz.

P1030509
On the way to Pulpit Rock
P1030540b
Blue Mountains 🙂
P1030541iph
Blue Mountains 🙂
P1030568iph
Pulpit Rock
P1030569
Pulpit Rock
P1030585
Small viewing point on Pulpit Rock 😉

            Co jest piękne w Górach Błękitnych ? Dzikość, natura i nieskażenie cywilizacją ;). Oprócz tego umożliwiają spędzenie czasu w zupełnie inny sposób niż w samym Sydney. Jest to też zupełnie inny rodzaj gór niż te, które mamy w Polsce, co na pewno stanowi dużą atrakcję. Wiele tras hikingowych o różnym stopniu trudności daję nam duża dowolność w wyborze wariantu, który nam najbardziej pasuje :). Zdecydowanie jest to miejsce, w które warto wracać !

 ENGLISH

            Although Sydney is located just next to the ocean there are very picturesque mountains – Blue Mountains – located relatively close (about 90km from the city center). They remind me a little bit of the Grand Canyon in the US, but they are covered with very dense bush, which makes the views even more spectacular :). Thus between surfing in the ocean and feeding kangaroos you can go out of the city for a little hiking :). I didn’t have any occasion to go there before (it’s best to spend the whole weekend in there, because it takes 2 hours to get there), but I finally found some time to do that.

            Firstly we visited Wentworth Falls, a small village nearby the main town of the Blue Mountains – Katoomba. After a not very interesting one-hour walk through the forest, not knowing exactly what we can expect, we finally reached the main part of the hiking route :). It started on the top of the mountain, from where there was an amazing view of the high, but not very rich in water waterfall and a huge space surrounded by mountains and bush :). From there we began the steep descent, sometimes almost vertical ;). The entire route from the train station, through the whole hillside and back to the station was supposed to take max 3 hours (according to google maps …..), so perfect for us as we started at 3pm, but it turned out that it’s much longer and we had to impose a very fast pace, to get out of the valley before sunset. Only the hillside part was described to take 3,5-4h, but we managed to go through it in less than 2 hours :)). Temperature differences were significant – at the top in the sun about 30 degrees and around 20 degrees down there in the bush. Eventually we managed to get out of the valley and arrive at our hostel in Katoomba before sunset.

P1030323
View from the top of the mountain
P1030324iph
Beginning of the hiking trail 🙂
P1030342
Going down the mountain !!
P1030346
Waterfall from the bottom
P1030366
Waterfall climbers 🙂

            The next day we went to Jenolan Caves, the cave complex with spectacular rock formations. There are around 8 or 9 caves to choose from, but due to the lack of time we chose just one – Orient Cave – the most popular one ;). Before the entrance to the caves there is a beautiful azure lake formed by the river flowing through the rocks which are the reason of this color. Unfortunately I wasn’t able to fully present on the pictures how beautiful the whole interior of the caves is – it was quite dark and it was hard to make a good shot. For almost 2 hours we were walking in the underground labyrinth full of variously shaped sculptures formed by water. On the same day after returning to Katoomba we also went to see one of the iconic attractions of Blue Mountains – Three Sisters. Certainly one of the reasons why this place is so popular is the fact that the lookout is just next to the car park ;p. Because of that it’s also the perfect spot for lazy tourists, because they don’t have to walk too much and you can take a cool pic for FB :). Despite this I have to admit that the view is really interesting and it’s definitely worth going there and also take the hiking route to Three Sisters (unfortunately we didn’t go there, because after a while it started raining). What makes the biggest impression on me in such places is a huge space and beautiful views, completely different than a tight and dense center of Sydney :).

P1030379
Main entrance to Jenolan Caves

P1030402

P1030403
Blue Lake
P1030462
Inside the Orient Cave – hanging bacon 😉
P1030464
Orient Cave
P1030475
Orient Cave
P1030483
Orient Cave
P1030485
Orient Cave
P1030492
Three Sisters Lookout 🙂

            On the last day we went to Blackheath for a hiking route to Pulpit Rock. This time again we set a fast pace so we could get tired ;). The views were again sensational, few waterfalls along the way and the whole route was going along the edge of a massive cliff. You can also go down to the deep bush, but then it’s a whole day trip, from early morning to late evening. Along the way, there is one beautiful lookout where you can get by car, so another good place for people who want to take a nice picture and then boast that they were “hiking in the mountains”, haha :)). Pulpit Rock itself is an amazing place with an almost 360-degree panorama of the surrounding mountains. The last part to get there is very narrow, goes along the top of the rock which almost hangs in the air. At the end there’s a small “terrace”, which you can reach by going down the very steep stairs and that doesn’t fit more than 3 people at once.

P1030509
On the way to Pulpit Rock
P1030540b
Blue Mountains 🙂
P1030541iph
Blue Mountains 🙂
P1030568iph
Pulpit Rock
P1030569
Pulpit Rock
P1030585
Small viewing point on Pulpit Rock 😉

            What makes the Blue Mountains so beautiful? Wildness, nature and lack of civilization ;). In addition, this place allows us to spend time in a completely different way than in Sydney. It’s also a totally different type of mountains than in Poland, which is certainly a big attraction. A lot of hiking trails of varying difficulty gives us great flexibility in selecting the option that suits us best :). Definitely a place worth coming back!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s